poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Rozdział pierwszy - Z Irlandii do Londynu...-


Ciągle tylko zadaje sobie pytanie . Czemu ja ? Dlaczego to właśnie on zrobił mi krzywdę ? Może zacznijmy od samego początku. Mam na imię Cat mam 18 lat i mieszkam a raczej mieszkałam w Irlandii, ale teraz to nie jest ważne. Zostawiłam cała swoją rodzinę i przyjaciół w jeden dzień spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy i wsiadłam w pierwszy lepszy samolot do Londynu myślałam że może tam uda ułożyć mi się życie i zapomnieć o…. i jeszcze w dodatku ta ciąża tak naprawdę nie chcę tego dziecka z każdym dniem głęboko zastanawiam się nad aborcją Pisanie Bloga przerwała mi Stewardessa która zaproponowała mi coś ciepłego do pica , ale niezbyt miałam ochotę na picie czy jedzenie wydarzenia z kilku ostatnich miesięcy… Powróciłam do swojego zajęcia… Napisałam kolejny post odłożyłam komputer ułożyłam głowę na rękach i przysnęłam . Obudziła mnie kobieta która siedziała obok mnie -Już lądujemy. -Dziękuje bardzo – z uśmiechem odpowiedziałam starszej kobiecie Chwyciłam za swoją walizkę i ruszyłam w stronę wyjścia Myślałam że wyjście z tego samolotu będzie dla mnie odetchnieniem od codziennych Spraw , i znowu się myliłam moją głowę zaprzątało tylko to jedno okropne zdarzenie sprzed dwóch miesięcy. Znalazłam się na zimnych ulicach Londynu .
                                              *Tymczasem u May*
-Usiadłam z samego ranka na komputerze zaczęłam przeglądać strony twitter’a oczywiście pod nim wiele komentarzy że nie jestem odpowiednią dziewczyną dla Harry’ego. Czytałam tak dalej i w pewnym momencie poczułam zimne ręce na moich barkach był to Harry wstałam z drewnianego krzesła i przytuliłam go. Zjedliśmy wspólnie śniadanie po czym wzięłam psa i wyszłam na spacer. Harry mnie złapał przy samym wyjściu -May gdzie idziesz ? - spytał się-Z psem jak widać - ze śmiechem odpowiedziałam mu . -A , to co widzimy się wieczorem ? -spytał się Hazza Czemu wieczorem - Spytałam się Przecież mówiłem ci , że dziś nagrywamy ostatnią część płyty -odpowiedział -A no tak pogubiłam się prze te kom…-zatrzymałam się w połowie słowa bo Harry nie miał o niczym wiedzieć ale jak zawsze się wygadałam -Znowu to czytasz ?! Mówiłem ci że masz sobie dać tym spokój -Powiedział Zły -Oj Harry przestań - powiedziałam Chłopak pocałował mnie w czoło i razem wyszliśmy . Ja ruszyłam w stronę parku a on pojechał do studia . ~ Z perspektywy Cat ~ Doszłam w końcu do miejsca w którym byłam umówiona z mężczyzną który miał mi pokazać mój nowy dom. Usiadłam na ławce w parku i podziwiałam piękne widoki Z samochodu wysiadł chłopak miał kręcone włosy i ciemno zielone oczy odezwał się do mnie pierwszy -A ty co tu robisz ? chodź pojedziesz ze mną. -No dobrze już nie mogę się doczekać Jedyne co mnie zdziwiło to że chłopak w środku ponurego dnia miał na sobie przeciwsłoneczne okulary Podjechaliśmy pod ogromny budynek jak okazało się to nie był żaden dom tylko studio nagraniowe -Ee…. Co my tu robimy ? – z ogromnym zdziwieniem zapytałam -Znowu czytałaś te głupoty no przecież jesteś pod studiem idziemy nagrywać płytę . - powiedział -A i potem mnie odwieziesz ? -spytałam No a jak ? - Odpowiedział nieznany mi chłopak . Pojechaliśmy windą na 24 piętro weszliśmy do studia podbiegł do mnie chłopak o blond włosach przytulił i zaprowadził do reszty . Było tam jeszcze 3 nieziemskich chłopaków ale szkoda ze ich nie znałam…
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I oto pierwszy rozdział Next = 3 komentarze :*
 

2 komentarze: